O nas Kobieta w Karkonoszach i Karkonoza

Góry nauczyły nas cierpliwości.

Karkonoza to dwójka ludzi, jeden region i kilka pomysłów, które z czasem złożyły się w całość. Zaczęło się od bloga o chodzeniu po górach. Dziś to apartamenty w Karpaczu, sauna w Janowicach, warsztaty i wieczory przy ogniu.

Kim jesteśmy

Marcjanna, Kobieta w Karkonoszach

Marcjanna

Kobieta w Karkonoszach

Przewodniczka i gospodyni. Prowadzi w góry tak, jak sama lubi chodzić: bez wyścigu, z czasem na widok i rozmowę. To od jej bloga Kobieta w Karkonoszach wszystko się zaczęło. Dziś układa trasy, prowadzi warsztaty i pilnuje, żeby w apartamentach czekało wszystko, co sama chciałaby zastać po dniu na szlaku.

Sebastian

współtworzy Karkonozę

Druga połowa Karkonozy. Odpowiada za to, żeby pomysły miały ręce i nogi: od sauny w Janowicach po wieczory przy ogniu. Lubi, kiedy goście wyjeżdżają wypoczęci i wracają z kimś, komu chcą te góry pokazać.

Nasza droga

Od bloga do Karkonozy.

  1. 1

    Blog i pierwsze wyjścia

    Kobieta w Karkonoszach zaczyna się od notatek ze szlaku i zdjęć z grani. Z czytelników robią się towarzysze wypraw.

  2. 2

    Apartamenty Przygoda w Karpaczu

    Trzy mieszkania pod dachem, urządzone tak, żeby po górach było gdzie odetchnąć. Z widokiem na śnieżkę z okna dachowego.

  3. 3

    Sauna w Janowicach

    Mikro SPA na wyłączność: cedr, para i balia pod niebem. Miejsce na koniec dnia, którego wcześniej nam brakowało.

  4. 4

    Warsztaty i wieczory

    Zielarstwo, chleb na zakwasie, terraria i ogniska z opowieściami. Bo góry to też ludzie przy jednym stole.

  5. 5

    Dziś: Karkonoza

    Jedna nazwa na wszystko, co robimy. Jeden kalendarz, jeden numer telefonu i ta sama zasada: bez pośpiechu.

Dolina Karpacza ze śnieżką w tle

Miejsce

Dlaczego Karkonosze.

Bo są blisko i daleko jednocześnie. Godzina od Jeleniej Góry, a na grani cisza, jakby świat został gdzieś w dole.

Bo mają cztery pory roku i każda jest inna: mgły nad kotłami jesienią, śnieg na śnieżce zimą, wodospady wiosną i długie wieczory latem.

I bo tu mieszkamy. Znamy ścieżki, na których nie ma tłumu, i wiemy, gdzie o czwartej rano najlepiej widać wschód słońca.

Gdzie nas znaleźć